„Kotka na
gorącym blaszanym dachu” to znany dramat Tennesseego Williamsa, wielokrotnie
już wystawiany na scenie, a nawet ekranizowany, jednak zawsze we wzorcowo
realistycznej konwencji. „Kotka…” Dariusza Starczewskiego mieści się gdzieś na
pograniczu snu i jawy, będąc nowatorską wersją samej siebie. I tu rodzi się
zasadnicze pytanie, czyli czy można całkowicie zmienić kierunek wystawiania
bardzo znanej sztuki jednego z najwybitniejszych dramatopisarzy w USA i zrobić
to dobrze? Okazuje się, że jak najbardziej.
środa, 10 października 2018
poniedziałek, 17 września 2018
Zakonnica
7 września 2018r.-
długo wyczekiwany dzień premiery kolejnego filmu opowiadającego historię małżeństwa,
zajmującego się badaniem niewyjaśnionych spraw związanych z kościołem
katolickim, nazwany twórczo ,,Zakonnica” (ang. The Nun). Tym razem reżyserii
Corin Hardy. I chyba na wstępie powinniśmy zaznaczyć, że z pomiędzy wszystkich
rzeczy, których się nie udało zrobić w filmie dobrze- to w szczególności wybrać
dobrego reżysera.W Internecie przeważnie spotkamy opinie typu ,,Miało być strasznie”
czy ironiczne ,,Fajna przygodówka”. Co mógłbym dodać do tego od siebie? Ogromne
znudzenie podczas oglądania. Ale od początku…
niedziela, 3 czerwca 2018
Gonitwa w "Berka"
Chyba
każdy z nas ma w sobie taką cząstkę charakteru, która podświadomie każe nam
oceniać ludzi na podstawie pozorów i pierwszego wrażenia. Wyrabiamy sobie o
kimś opinię, nie starając się go lepiej poznać i między innymi o
tym jest książka Marcina Szczygielskiego pt. ,,Berek”.
Open your mind, czyli wyobraź sobie, że...
„Ludzie niepospolici przez imaginację o
ileż bardziej czują się radzi z siebie,
niż
ludzie roztropni mogą być radzi z siebie podług rozumu."
Blaise
Pascal
Wyobraźnia. Niektórzy
posługują się nią
nagminnie, uciekając przed monotoniąi jałowością
do świata przesyconego
barwami. Inni panicznie się
jej boją,kreując się na poważnych i statecznych starców, cicho łaknących kontaktu z formami
wyimaginowanymi.W dzisiejszych czasach zdominowanych
przez racjonalizm i logikę, wyobraźnia jest podświadomie umartwiana,
przeistacza się w byt zdegradowany i upośledzony. Na szczęście istnieją twórcy,
którzy podtrzymują mit wyobraźni nieograniczonej i wyzwolonej: Terry Gilliam
swoim najnowszym filmem „Parnssus” pobudza ludzkie umysły, wyzute i uśpione
dogmatami; zmusza je do wysiłku i buntuje przeciw granicom wyznaczonym przez
zdroworozsądkowe rozumowanie.
StreetDance
Carly
(Nichola Burley), tancerka street Dance, ma wszystko, czego dotąd pragnęła.
Zakochana w charyzmatycznym Jay’u (Ukweli Roach), który doprowadził ich
streetdance’ową ekipę do ostatniego etapu mistrzostw Wielkiej Brytanii, nie
może doczekać się finałowych występów.
Przebaczyć?
Starałem
się. Naprawdę się starałem. Próbowałem ze wszystkich sił. Przeszukiwałem
Internet, czytałem, pytałem, słuchałem, najwidoczniej z marnym skutkiem. Ja
wiem, że te filmy do łatwych nie należą. To nie są jakieś podrzędne komedie czy
opery mydlane za dwa grosze. To poważne kino opracowane przez wielkiego
człowieka, który własnymi siłami starał się jednocześnie wysławić i wyśmiać odbiorcę
wszystkich próśb.
sobota, 24 lutego 2018
Romantyczne uczucie a kult pieniądza
„Wielki Gatsby”, czyli niemająca terminu
przydatności klasyka. Opowieść wielokrotnie wydawana, tłumaczona, a także
sfilmowana. Mimo, że już wcześniej słyszałam o fenomenie tego dzieła, dopiero
teraz miałam okazję przyjrzeć się i dokładnie przeanalizować jego wartość.
Autor powieści, amerykański pisarz, Francis Scott Fitzgerald, pisał utwory,
które niejednokrotnie były odzwierciedleniem burzliwych przemian społeczno -
moralnych w stosunkach międzyludzkich w latach dwudziestych XX wieku. „Wielki
Gatsby” nie jest wyjątkiem i również prowokuje oraz zmusza do refleksji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)