sobota, 28 listopada 2020

Smarzowski o klerze

 

Polski film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego w ciągu ostatnich dwóch lat wywołał i nadal wywołuje liczne kontrowersje. Oprócz tego, przez długi czas pobijał rekordy oglądalności. W zależności od światopoglądu, przekonań politycznych może przypaść do gustu lub też nie.

wtorek, 6 października 2020

"Jesienna miłość" – początek i koniec mojej przygody z Nicolasem Sparksem.

Czasami muszę odpocząć od lektur ciężkich i trudnych i zająć się czym lżejszym. Taką książką miała być dla mnie „Jesienna miłość” Nicolasa Sparksa. Miała być dla mnie czymś odprężającym, dającym mi sporo radości z czytania. Jednak mimo wszystko, nawet od typowo lekkiej literatury czegoś wymagam.

wtorek, 29 września 2020

,,The Social Dilemma'', czyli wirtualna bańka

 

W ostatnich dniach w rankingu najlepszych filmów, najczęściej oglądanych i docenionych przez krytyków na Netflixie pojawił się film ,,The Social Dilemma''( pol. ,,Dylemat społeczny''), którego dystrybutorem jest Netflix. Jest to film dokumentalny. Premiera odbyła się 26 stycznia 2020 roku w USA. Ukazuje on szkodliwy wpływ mediów społecznościowych na populację. Producent Larissa Rhodes, reżyser Jeff Orlowski, scenarzyści Vickie Curtis oraz Davis Coombe przedstawili problem uzależniania się od środków masowego przekazu. Główne role zagrali Skyler Gisondo, Kara Hayward, Sophia Hammons oraz Vincent Kartheiser. Muzykę skomponował Mark A.Crawford.

wtorek, 23 czerwca 2020

Śmiechu było dużo


         „Ryzykowna forsa” to sztuka autorstwa Michaela Cooneya (tak, syna Raya Cooneya, mistrza gatunku, tego od „Mayday”) w reżyserii Pawła Pitery. Podchodząc do tej sztuki, wystawianej na deskach teatru Bagatela (który warto wspomnieć jeszcze nigdy mnie nie zawiódł) w Krakowie, miałam całkiem duże oczekiwania. Od komedii wymagamy, by była zabawna, ale żeby ten żart nie był niskich lotów, był błyskotliwy oraz inteligentny. „Ryzykownej forsie” się to na szczęście udało (a trzeba wspomnieć, że to humor brytyjski, co może budzić pewne obiekcje).

SŁOWA MAJĄ MOC, CZYLI CZY TWÓR POWINIEN ODWIEDZAĆ SWOJEGO AUTORA



Już od długiego czasu poszukuję w literaturze powieści niesztampowych, innych niż reszta. Nie dla mnie kolejna książka o wybrańcu ratującym świat czy nastoletniej bohaterce, niepotrafiącej wybrać między dwoma chłopakami. Staram się znaleźć utwory specyficzne, które porażą mnie swą oryginalnością i nieszablonową fabułą. Na owodzicielkę natrafiłam przypadkiem w księgarni. Niemal od razu zachęciła mnie swoim tytułem. Okładka również jest niczego sobie– figury trzech postaci, ułożone z białych liter ładnie kontrastującym granatowym tłem złotym napisem. Postanowiłam ją kupić i nie żałuję.

Cień wiatru


Cień wiatru jest powieścią autorstwa Carlosa Ruiza Zafóna. Właśnie ta książka przyniosła mu sukces światowy. Została przetłumaczona na 45 języków, w tym na język niemiecki, polski, francuski, włoski, portugalski. Sam pisarz urodził się 25 września 1964r. w Barcelonie. Napisał również inne książki, m.in. Gra Anioła i Więzień wiatru, które należą do cyklu Cmentarza zapomnianych książek tak jak Cień wiatru.

Madame


  Autorem powieści pt.,,Madame” jest Antoni Libera-polski pisarz,
reżyser teatralny, krytyk literacki oraz znawca twórczości Samuela Becketta urodzony w latach 50 XX w. Swoje wykształcenie polonistyczne zdobył na Uniwersytecie Warszawskim. Uzyskał wiele nominacji i odznaczeń m.in. odznaczenie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, odznaczenie złotym i srebrnym medalem ,,Zasłużony Kulturze Gloria Artist”.